„6-pak w 10 dni”, „Mięśnie brzucha bez wysiłku”, „Stalowy brzuch w tydzień”. Takie oto hasła możesz znaleźć przeglądając magazyny sportowe lub oglądając telewizję. Ale co one tak naprawdę mają wspólnego z rzeczywistością? Katujemy się setkami brzuszków, w nadziei, że uzyskamy płaski brzuch, a po miesiącu przychodzi rozczarowanie. Dlaczego? Poniżej wyjaśnimy kilka mitów.

Mit #1: dieta nie ma nic do płaskiego brzucha

Wg Jacka Bilczyńskiego faktem jest, że 70-80% sukcesu zgrabnej sylwetki to odpowiedni sposób odżywania. Jeżeli mamy tzw. „oponkę” na brzuchu warto przejść na dietę spalającą tłuszcz, czyli taką która posiada deficyt kaloryczny, czyli inaczej mówiąc dostarcza organizmowi nieco mniej kalorii niż spala on w ciągu dnia. Dzięki temu organizm sięgnie po zgromadzone zapasy tłuszczu, i z nich będzie czerpał energię.

Duży brzuch może być też skutkiem wzdęć. Niestety, niektóre produkty sprzyjają zwiększonej produkcji gazów. Które pokarmy najbardziej wzdymają? Rośliny strączkowe (fasola, groch), kapusta, brukselka, brokuły, kalafior, kalarepa, świeże owoce (śliwki, czereśnie).

Ogólnie surowe jedzenie bywa wzdymające, ponieważ jest ono obciążające dla żołądka i wątroby, którym z większą łatwością przychodzi trawienie pokarmów gotowanych. Przytłaczające będą też potrawy smażone, zakrapiane alkoholem i słodycze.

Wyeliminować?

Wydawać by się mogło, że nie ma nic prostszego niż wyeliminowanie powyższych produktów z diety. Niestety, nie jest to dobrym pomysłem, bo (może poza alkoholem i słodyczami) te rzeczy są po prostu zdrowe. Na szczęście z reguły jest tak, że reagujemy wzdętymi brzuchami na jeden czy dwa rodzaje pokarmu. Trzeba więc obserwować swoje ciało, doświadczalnie wyśledzić winowajcę i zapewnić mu godnego następcę – tak, aby zlikwidować skłonność do wzdęć, ale nie stracić odżywczego działania.

Sposób przyrządzania posiłków też ma kluczowe znaczenie. Bardziej lekkostrawne będą rzeczy duszone, gotowane lub przyrządzane na parze. Powstanie gazów ograniczy też dodanie do potrawy  przypraw – nie na darmo od wieków tłusty bigos przyprawia się kminkiem, jałowcem i majerankiem.

Choć miętowa herbata po ciężkostrawnym obiedzie zadziała rozkurczowo, to jednak rzucie gumy miętowej będzie złym pomysłem. Jest ona bowiem winowajczynią nadętych brzuchów, ponieważ podczas jej żucia łykamy sporo powietrza.

Mit #2: wykonując brzuszki spalamy tkankę tłuszczową

To powszechne przekonanie. Brzuszki nie spalą nam jednak tkanki tłuszczowej odłożonej na brzuchu. Tradycyjny proces redukowania podskórnej tkanki tłuszczowej odnosi się do treningu cardio, czyli ćwiczeń wytrzymałościowych, takich jak bieganie, jazda na rowerze, taniec.

Dopiero po takim treningu możemy zająć się ćwiczeniami wzmacniającymi, tak, aby gdy już spalimy tkankę tłuszczową, odsłoniły nam się pięknie zarysowane mięśnie, które wcześniej były schowane pod warstwą tłuszczu.

Mit #3: mięśnie brzucha powinniśmy ćwiczyć codziennie

Jeśli ćwiczysz codziennie, to prawdopodobnie Twoje mięśnie są przemęczone. Nie ma wyjątków i każdy mięsień potrzebuje czasu na regeneracje po wysiłku. Prawidłowy trening brzucha obejmuje najczęściej 2-3 dni treningowe w tygodniu i nie są to dni bezpośrednio po sobie następujące.

Nie zawsze więcej znaczy lepiej

Pamiętaj aby urozmaicać swoje treningi. Pospolite brzuszki to może i skuteczne ćwiczenie, ale tylko na początku. Z czasem mięśnie przyzwyczajają się do treningu i przestają się wzmacniać, jeśli ćwiczymy na okrągło w ten sam sposób.

Dlatego co 4-6 tygodni powinniśmy modyfikować trening. Zmiana ułożenia nóg lub dodatkowe obciążenie będzie dobrym pomysłem. Jeśli poczujesz, że już te ćwiczenia nie sprawiają Ci problemu, wypróbuj podpory przodem (pozycja jak do pompki), deskę (podpór na łokciach), podpór bokiem na jednej ręce, rowerek (koliste ruchy nogami w przód i w tył leżąc na plecach).

Warto włączyć w trening ćwiczenia równoważne, które bardzo mocno angażują wszystkie mięśnie brzucha, w tym mięśnie głębokie. Wykorzystaj dużą piłkę stabilizacyjną, bosu (przyrząd gimnastyczny, wyglądający jak pół piłki o elastycznej powłoce, opartej na twardej podstawie) lub ćwicz na jednej nodze.

7 mitów odchudzania

Chcesz być na bieżąco z nowymi postami i informacjami? Polub Nas na Facebooku – znajdziesz tam różne ciekawostki i oferty promocyjne https://www.facebook.com/hotelwiosna/

Tagi: #6-pak #brzuszki to nie sposó na pozbycie się tkanki tłuszczowej #co powoduje wzdęcia #dieta spalająca tłuszcz #dlaczego mamy wzdęty brzuch #jak ćwiczyć mięśnie brzucha #jak pozbyć się oponki z brzucha #płaski brzuch #sposoby na płaski brzuch #stalowy brzuch #zrób 6-pak w kuchni #mięśnie brzucha

Facebook Comments
Klaudia Skrabot

Od dzieciństwa związana ze sportem, najpierw przez taniec, a obecnie poprzez ćwiczenia siłowe, kettlebell oraz trening funkcjonalny.

Licencjonowany instruktor Fitness oraz Aqua Areobic. Na co dzień prowadzi zajęcia fitness, aqua fitness oraz taneczne z dziećmi.

Promotorka zdrowego stylu życia, opartego na aktywności fizycznej i zdrowym odżywianiu.

Uważa, że każdy może być „FIT” – wystarczy tylko chcieć.